Aż wióry lecą!

Joanna Kwiatkowska

Mówiło się, że stolarz to zawód bez przyszłości. Nic bardziej mylnego. Te trzy historie pokazują, że jest w tej branży jest miejsce na wiele pomysłów!

W dobie masowej produkcji mebli i akcesoriów do domu ze sklejki i plastiku, dobre rzemieślnicze produkty z naturalnych materiałów nabierają wyjątkowej wartości. Jeśli więc szukasz wyjątkowych półek pod wymiar, oryginalnej zabudowy kuchennej, ręcznie robionych detali, zwrócisz się do stolarza. A ci mają dziś pełne ręce roboty. I coraz więcej ciekawych pomysłów, jak zaistnieć na rynku.

Oto trzy przykłady stolarskich biznesów, które pokazują, że to zawód z przyszłością!

Z miłości do natury

Z dzieciństwa pamiętam w babcinej kuchni równo poukładane przedwojenne wałki, kopystki, tłuczki, łyżki – wszystko drewniane. I choć miały swoje lata, świetnie się trzymały. Do dziś używamy jednego z wałków odziedziczonych jeszcze po prababci. Oto, co znaczy solidna rzemieślnicza robota. Do tych tradycji powrócił Jarosław Bednar. Pracownię i e-sklep „I love nature” założył, jak sam pisze z miłości do natury i gotowania. „Projekt, nie firma, gdyż stworzyliśmy go z ideą podzielenia się z innymi naszą pasją, tym co kochamy. Chcemy pokazywać ludziom, że można żyć inaczej, prościej i inspirować ich do życia bliżej natury. Nasze akcesoria kulinarne projektujemy i wykonujemy ręcznie głównie z drewna pochodzącego z Polski ale nie są nam obce inne gatunki z najdalszych zakątków świata” – podkreśla na swojej stronie. W asortymencie można znaleźć m.in. eleganckie deski do krojenia, sztućce, drippery do kawy, bloki do serwowania sushi, pałeczki. Wszystkie przedmioty sprzedawane są w pojedynczych egzemplarzach.

Więcej na: http://www.ilovenature.pl

Aż wióry lecą!

Stolarka to robota tylko dla mężczyzn? Nic podobnego. Katarzyna Sawko uczy jej także kobiety. A chętnych nie brakuje. Projekt narodził się ze zbiegu okoliczności. „Pierwsze warsztaty miały być prywatnym spotkaniem wokół obróbki drewna dla moich koleżanek, które planowałam zorganizować przy kuchennym stole. Informacja w mediach społecznościowych się rozniosła, a grono koleżanek z 5-ciu urosło do trzystu. To był impuls do dalszego działania” – opowiada. Kobiety zapisują się na warsztaty najczęściej po to, by odpocząć od ciągłego klikania i pracy przy biurku. „Wiele osób szuka dla siebie odskoczni, pomysłu na dające poczucie spełnienia formy spędzania czasu” – mówi Sawko. Okazało się, że pomysł jest niezwykle rozwojowy. Zaczęło się od warsztatów, teraz dostępne są także zajęcia z renowacji mebli i tapicerki, kursy wakacyjne, usługi stolarskie, kursy dla firm. Działają dwie stolarnie – w Warszawie i na Podlasiu, a Wióry szykują już ekspansję w Europie.

Więcej na: http://wioryleca.pl/

Dla dużych graczy

Stolarka to także branża dla dużych i kreatywnych graczy. Ciekawym przykładem jest firma Dobry Stolarz. Założona w 1985 roku, od 2002 roku specjalizuje się w produkcji wyposażenia typu POS – stoisk, regałów, wyposażenia sklepów. Na tym jednak nie poprzestali i kilka lat temu firma znalazła dla siebie niszę w branży kosmetycznej. Tak powstała międzynarodowa marka MiaCalnea, która tworzy naturalne produkty do pielęgnacji stóp oraz na potrzeby manicure, depilacji i walki z cellulitem. Jak widać solidne umiejętności, doświadczenie i dobry pomysł może zaprowadzić w nieoczekiwane rejony – z korzyścią dla biznesu.

Więcej na: https://www.miacalnea.pl

Podobne artykuły

Bycie szewcem znów jest modne!

Ta branża miała być w kryzysie, ale Internet i Facebook otworzył dla niej nowe możliwości. Zobacz 4 historie nowoczesnych szewskich biznesów. Jeszcze kilka lat temu pisano,...

Słowniczek kandydata do pracy

Business case, feedback, headhunter – w procesie rekrutacyjnym wiele sformułowań może być niejasnych, gdy brakuje ci jeszcze doświadczenia. Ten słowniczek wyjaśnia najważniejsze zwroty i określenia. Brand...

W jakiej branży znajdziesz pracę?

Sprawdziliśmy perspektywy pracy dla kosmetyczki, pielęgniarki, pomocy medycznej, kierowcy, hydraulika i mechanika. Mówi się, że jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana. Jak wszystko wokół zmiany...