3 rzeczy, o których nie wspominaj w swoim CV

Joanna Kwiatkowska

Podobno nieważne jak mówią, byle mówili. O ile ta złota zasada świetnie sprawdza się w świecie artystów, o tyle w przypadku rekrutacji lepiej omijać tematy budzące kontrowersje.

Jeśli więc zastanawiasz się jak przygotować CV, które zwróci uwagę rekrutera o tych trzech rzeczach raczej nie wspominaj.

Jak wynika z ostatnich badań prowadzonych przez agencje zatrudnienia błędy i nieprecyzyjne określenia w CV to nagminne wpadki osób starających się o pracę. Oto kilka przykładów, które powinny zostać przemilczane:

1/ Kłamstwo nie popłaca

W szkole nie byłeś orłem lub swoją edukację ukończyłeś zbyt wcześnie i boisz się, że zadziała to na twoją niekorzyść? Na pewno wyjściem nie jest koloryzowanie faktów. Niedopuszczalne jest pisanie nieprawdy na temat rzekomo ukończonych szkół, kursów lub znajomości języków. Doświadczony rekruter łatwo to zweryfikuje. A kiedy już się zorientuje, że kłamiesz, po prostu zdyskwalifikuje twoją kandydaturę. Brak dyplomu lub świadectwa maturalnego można przemilczeć do czasu konkretnych pytań w dalszym procesie rekrutacyjnym. Jeśli masz niepełne wykształcenie, podkreśl inne swoje plusy i talenty – skup się na kompetencjach, zdobytym już doświadczeniu i pomysłach. Czasem praktyczne umiejętności są ważniejsze niż dyplom.

2/ Z kwiatka na kwiatek

A jak w takim razie opowiedzieć o częstych zmianach szkół lub zatrudnienia? Rekruterzy nie patrzą przychylnym okiem na osoby, które skaczą z kwiatka na kwiatek. Jeśli więc zmiany nie są poparte kolejnymi awansami, dyplomami, certyfikatami lub kompetencjami, lepiej postawić na jakość niż na ilość. Co to znaczy? W CV nie musisz wpisywać wszystkiego, co robiłeś i co potrafisz. Osoby czytające CV potrzebują krótkich i konkretnych informacji. A przede wszystkim dopasowanych do profilu. Kierunki szkół, stanowiska i specjalizacje kursów należy racjonalnie dopasować do każdego ogłoszenia o pracę. Jeśli starasz się o pracę fizjoterapeuty lub PR-owca nie musisz wyliczać, że w wakacje pracowałeś jako kelner i roznosiłeś ulotki.

3/ Oceny i opinie zachowaj dla siebie

Może zdarzyć się, że poprzedni pracodawca zalazł ci za skórę, a ze szkoły nie byłeś zadowolony. Ani CV, ani rozmowa kwalifikacyjna to nie przestrzeń do tego, żeby dzielić się negatywnymi opiniami i ocenami. Nie krytykuj, odpuść sobie złośliwości – zatrzymaj je dla siebie, bo dla rekrutera będą minusem. W tym przypadku milczenie jest złotem, a kluczem do sukcesu może okazać się powściągliwość.

Podobne artykuły

Bycie szewcem znów jest modne!

Ta branża miała być w kryzysie, ale Internet i Facebook otworzył dla niej nowe możliwości. Zobacz 4 historie nowoczesnych szewskich biznesów. Jeszcze kilka lat temu pisano,...

Aż wióry lecą!

Mówiło się, że stolarz to zawód bez przyszłości. Nic bardziej mylnego. Te trzy historie pokazują, że jest w tej branży jest miejsce na wiele pomysłów! W...

Słowniczek kandydata do pracy

Business case, feedback, headhunter – w procesie rekrutacyjnym wiele sformułowań może być niejasnych, gdy brakuje ci jeszcze doświadczenia. Ten słowniczek wyjaśnia najważniejsze zwroty i określenia. Brand...